Przygody diabliq'a, czyli ze szwabami potyczki

Blog bedzie brzydki, oblesny, wulgarny, generalnie mozna powiedziec niepoprawny politycznie - wiec jezeli jestes delikatna osoba - daruj sobie. Pomyslne wiatry po wielu perturbacjach przywialy mnie do Niemiec i zamierzam zakotwiczyc tu na jakis czas. Bede tu opisywal moje spostrzezenia na temat Szwablandii, ludzi, absurdow itd. Blog zawierac bedzie moje refleksje i przemyslenia ( nie zawsze trzezwe ) na temat pobytu w tym kraju.

Tuesday, October 24, 2006

buahahahaha....wstalem dzisiaj z mysla, ze znow trzeba zaliczac te wyklady - wszystkie po kolei, po to aby po czasie moc wybrac ze 2-3, takie ktore bedzie mozna latwo pozaliczac. Najpierw poszlismy se na wloski ( po niemiecku oczywiscie ) i od razu mnie wkurwili z rana. Okazalo sie, ze zamiast 9 punktow za uczestnictwo w kursie mozemy uzyskac tylko 6, poza tym mamy chodzc na jakies weekendowe zajecia dodatkowe dla poczatkujacych, co niezmiernie koliduje z moimi weekendowymi planami ( picie w nocy z piatku na poniedzialek ). Ale generalnie bylo fajnie bo prowadzaca jest taka spoko ( oczywiscie to nie ona bedzie y nami potem prowadzic zajecia, znajac moje szczescie trafi mi sie jakas stara makaroniara ). Potem poszlismy se jesc na menze ( niemcy nie umieja robic kurczaka ) i mielismy isc na kolejny wyklad, ale w drodze zauwazylismy, ze nie wiemy gdzie mamy isc to se skipnelismy ten wyklad....nie ten to nastepny.
Aha o rowerach teraz bedzie. Niemcy do milosnicy rowerow. Siodelka maja chyba przyrosniete do dupy, a kierownice do rak bo wszedzie poruszaja sie rowerami. Na chodniku wiecej miejsca zajmuje sciezka rowerowa niz drozka dla pieszych. Jak wyjezdzalem z Polski moja babcia martwila sie, ze mnie tu pobija, zabija, samochod mnie pierdolnie, albo nawet, ze przejde na islam. Ale babciu moge Ci powiedziec, ze predzej ktos mi zrobi z nog stojak na rowery zrobi niz wydarza mi sie wyzej wymienione rzeczy. Jak se ide chodnikiem i slysze zlowrogi odglos dzwonka rowerowego za soba to normlanie nie wiem w ktora strone spierdalac, zeby mi z dupy garazu nikt nie zrobil. Nerwowy sie przez to zrobilem i drazliwy....
To bedzie chyba narazie tyle

0 Comments:

Post a Comment

<< Home