Przygody diabliq'a, czyli ze szwabami potyczki

Blog bedzie brzydki, oblesny, wulgarny, generalnie mozna powiedziec niepoprawny politycznie - wiec jezeli jestes delikatna osoba - daruj sobie. Pomyslne wiatry po wielu perturbacjach przywialy mnie do Niemiec i zamierzam zakotwiczyc tu na jakis czas. Bede tu opisywal moje spostrzezenia na temat Szwablandii, ludzi, absurdow itd. Blog zawierac bedzie moje refleksje i przemyslenia ( nie zawsze trzezwe ) na temat pobytu w tym kraju.

Thursday, December 21, 2006

Dlugo sie nie odzywalem, nie?

A to przez to ze jakos mi ochoty zbraklo i mialem troche spraw na glowie.

Przede wszystkim, w zeszly piatek urzadzalem razem z Monia i z Karolina urodziny i zrobilismy niezla bibe. Bylo duuuzo ludzi, fajna muza i alkohol za free. Generalnie wolno sie rozkrecalo, ale jak juz wskoczylsmy tanczyc na bar to sie dopiero zaczelo. Pamietam, ze zaczalem namawiac goscia zeby rowerem po schodach zjechal do sali, ale sie nie dal namowic. A na barze to tak tanczylismy, ze az kasetona w suficie rozjebalismy :). Bylo troche moich znajomych z AIESEC, wiec nie obeszlo sie bez @danceow.
Doslownie udalo mi sie Niemcow spic. Na poczatek wciskalismy kazdemu wodke, zeby potem juz browarow nie dali pic. Poskutkowalo, bo szybko sie wszyscy nawalili i browary juz tak nie szly i ludzie tanczyc zaczeli ( czego sie nie robi zazwyczaj na niemickich imprezach ). Takze to byla jedna z lepszych imprez na jakich bylem tutaj i inni mowili, ze tez im sie podobalo, to znaczy ze jest git.

W sobote pakuje swoja tlusta dupe i swoj alkoholizm i wsiadam w busa i w nidziele juz bede w Bialym.

Postanowienia noworoczne....wezme sie za nauke.

1 Comments:

At 6:50 AM, Blogger Rafita said...

wez sie za nauke picia bo Ty chyba malo pijesz cos mi sie zdaje ;)

 

Post a Comment

<< Home